• Wpisów: 52
  • Średnio co: 54 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 13:27
  • Licznik odwiedzin: 36 403 / 2895 dni
 
locus
 
Ze zwykłej ciekawości zdecydowałem odwołać się do klina podatkowego w ubiegłego roku . Dla niewtajemniczonych: klin podatkowy jest różnicą między rzeczywistymi kosztami dla firmy (wynikającymi z zatrudnienia pracownika) a pensją na rękę zatrudnionego. Inaczej mówiąc: jest to różnica między tym co przedsiębiorca płaci, a tym co dostaje pracownik.

Zgodnie z przeprowadzonymi przeze mnie wyliczeniami, klin podatkowy w 2011 roku sięgnął 39,54%. Czyli, rząd kasuje z tytułu składek i podatków 39,54% kwoty, jaką płaci pracodawca. Inaczej rzecz biorąc pracownik o przeciętnym wynagrodzeniu otrzymuje na rękę 60,47 procent kosztów firmy.

Oto jak to jest w praktyce

1. Wynagrodzenie brutto / koszty przedsiębiorcy = 84,40%
Wynagrodzenie brutto to nie to samo co wydatki firmy z tytułu zatrudnienia pracownika. Pracodawca płaci za pracownika część składek ZUS, a także składki na FP oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Kretyństwo, bo ten stan rzeczy komplikuje tylko rzeczywisty obraz sytuacji (a może dokładnie o to chodziło?) .

2. Pensja netto / wynagrodzenie brutto = 71,65%
Zwykły robotnik otrzymuje 71,65% swego wynagrodzenia brutto. Ale to nieistotne gdyż ta informacja ma niewielką wartość porównawczą. Nie są to wszystkie koszty rzedsiębiorcy, jak już ustaliliśmy. Wynagrodzenie brutto jest naprawdę bezużyteczną zmienną statystyczną, którą jednak ustawodawca na siłę wykorzystuje w różnych ustawach jako wartość odniesienia.

3. Składki / koszt przedsiębiorcy = 33,72%
To jest faktyczna relacja wszystkich składek (ZUS, NFZ, FP, FGŚP), które odprowadza się na rzecz emerytur, ochrony zdrowia, zasiłków dla pracowników. Odsetek ten jest ogromny, wszyscy widzimy jaka jest jakość świadczonych usług. Co ciekawe, mimo tak dużego procenta, kasy ZUS czy NFZ mają rok w rok notoryczne długi. Udowadnia to, jak beznadziejny jest aktualny system społeczny w Polsce.

4. Składki emerytalne / koszty firmy = 16,48%
Niemalże połowę sumy wszystkich składek stanowią składki do ZUS. O wysokości naszych świadczeń emerytalnych mówi się od lat, przede wszystkim w czarnych barwach. Jest to związane ze starzejącym się społeczeństwem, a także z systemem redystrybucyjnym ZUS-u. ZUS nie ma pieniędzy, dzisiejsze emerytury są wypłacane ze składek osób pracujących. Nieudana reforma OFE również nie jest krokiem w dobrym kierunku.

5. Zaliczka PIT / koszty przedsiębiorcy = 5,80%
Podatek PIT to nieduży procent kosztów przedsiębiorcy z tytułu zatrudnienia pracownika, 5,80% to znikomy procent w porównaniu do wysokości składek. Wpływa na to podstawa opodatkowania oraz odliczana od podatku składka zdrowotna. Ta składka to w ogóle kuriozalny przypadek ukazujący bezsens istnienia podatku PIT. Składkę zdrowotną można odliczyć od PIT w wysokości 7,75% dochodu (dochód = pensja brutto - ZUS). Gdyby nie owa składka zdrowotna, stawka PIT wynosiłaby około 10proc.

Zakończenie
Opodatkowanie pracy w naszym kraju jest ogromne, bezsensowne, skomplikowane i nieskuteczne. Nie da się dostrzec w tym żadnej koncepcji polityków, obecny system to po prostu zlepek różnych rozwiązań zazębiających się na siebie. Co w praktyce rodzi dezorientację ludzi, problemy z wypełnianiem rocznych rozliczeń podatkowych. Najgorsze jest to, że zamiast się polepszać sytuacja jest coraz gorsza.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego